Muzeum Obrony Przeciwlotniczej Koszalin

W południowej części Koszalina, na terenie jednostki wojskowej, mieści się jedno z niewielu miejsc w Polsce poświęconych wyłącznie historii obrony przeciwlotniczej. Muzeum Obrony Przeciwlotniczej to oddział Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie, ale działa tu od 1976 roku – najpierw przy Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk OPL, a teraz przy Centrum Szkolenia Sił Powietrznych. Dla pasjonatów militariów i techniki wojskowej to pozycja obowiązkowa, choć zwykłe rodziny z dziećmi też znajdą tu sporo atrakcji.

Miejsce nosi imię płk. Stanisława Paszkiewicza, pierwszego komendanta Oficerskiej Szkoły Artylerii Przeciwlotniczej w Koszalinie. Patronat nadano dopiero w 2018 roku.

Muzeum Obrony Przeciwlotniczej Koszalin
Wojska Polskiego 70, 75-903 Koszalin
★ 4.8
Muzeum Obrony Przeciwlotniczej w Koszalinie to prawdziwa gratka dla miłośników historii militarnej. Znajduje się w unikalnej lokalizacji, na terenie jednostki wojskowej, gdzie można odkryć fascynujące eksponaty związane z obroną powietrzną. To miejsce, które łączy edukację z emocjonującymi doświadczeniami, idealne zarówno dla pasjonatów, jak i rodzin z dziećmi.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • interaktywne wystawy z możliwością strzelania
  • unikalne eksponaty z II wojny światowej
  • możliwość zwiedzania samolotu Jak-40
  • historia polskiej artylerii przeciwlotniczej
  • plenerowa ekspozycja ciężkiego sprzętu wojskowego

Co zobaczyć w Muzeum Obrony Przeciwlotniczej w Koszalinie

Ekspozycja dzieli się na część wewnętrzną w czterech salach oraz plenerową, gdzie stoi ciężki sprzęt. Zwiedzanie zaczyna się zazwyczaj od środka, gdzie przechodzi się przez kolejne etapy rozwoju polskiej artylerii przeciwlotniczej.

W salach poświęconych II Rzeczypospolitej można zobaczyć mundury, hełmy wz. 31, maski przeciwgazowe czy polski pistolet Vis. Sporo miejsca zajmują eksponaty związane z Ligą Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej – organizacją, o której dziś niewiele osób pamięta, a która odegrała istotną rolę w przygotowaniu społeczeństwa do zagrożenia z powietrza. Są tu też busole kierunkowe Bezarda, mapy, fotografie i dokumenty z tamtego okresu.

Część poświęcona II wojnie światowej i powojennym latom pokazuje ewolucję uzbrojenia – od armat kalibru 85 mm i 57 mm, przez poczwórnie sprzężone karabiny maszynowe Maxim wz. 1910, aż po zaawansowane zestawy rakietowe z czasów zimnej wojny.

W muzeum można zobaczyć przekrój rakiety W-755 z zestawu S-75 M „Wołchow” – rzadka okazja, żeby dokładnie przyjrzeć się wnętrzu tego typu uzbrojenia.

Szczególną atrakcją jest ciężki karabin maszynowy SG-43 kalibru 7,62 mm, radziecka konstrukcja z końca II wojny światowej zdolna do wystrzelenia 700 pocisków na minutę. Pod okiem pracownika muzeum można go przeładować, obserwując jak przesuwa się taśma amunicyjna, i oddać suchy strzał do makiet niemieckich bombowców Junkers i Dornier zawieszonych pod sufitem. Dla dzieci to zazwyczaj najlepszy moment zwiedzania.

Samoloty i ciężki sprzęt na ekspozycji plenerowej

Na zewnątrz czeka to, po co przyjeżdża większość zwiedzających. Tuż przy wejściu stoi szkolno-treningowa TS-11 Iskra w malowaniu morskim, ustawiona jakby właśnie startowała do lotu. To polska konstrukcja, która przez dziesięciolecia służyła do szkolenia pilotów wojskowych.

Prawdziwą gwiazdą ekspozycji jest jednak pasażerski Jak-40 z 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Ten konkretny samolot od lat 70. aż do 2011 roku obsługiwał najważniejsze osoby w państwie – polskich prezydentów, premierów i ministrów. Można wejść na pokład i zobaczyć wnętrze, które wciąż zachowało klimat VIP-owskich podróży z minionej epoki. Za zwiedzanie samolotu od środka pobierana jest dodatkowa opłata, ale warto – nie każdego dnia ma się okazję poczuć się jak pasażer rządowego samolotu.

Oprócz samolotów na placu stoi sprzęt artyleryjski, rakietowy i radiolokacyjny. Są tu armaty przeciwlotnicze, stacje radiolokacyjne, przeciwlotnicze zestawy rakietowe 2K-11 „Krug” z wyrzutniami i rakietami oraz stacje naprowadzania. Większość eksponatów dostępna jest z bliska, można je obejrzeć z każdej strony i zrobić zdjęcia.

Diorama z obozu jenieckiego Stalag Luft IV

Nie każdy wie, że w pobliskim Tychowie podczas II wojny światowej funkcjonował niemiecki obóz jeniecki Stalag Luft IV Gross Tychow, gdzie przetrzymywano alianckich lotników zestrzelonych nad Europą. Muzeum prezentuje przedmioty odnalezione na terenie dawnego obozu, zaaranżowane w formie dioramy. To ciekawy kontekst historyczny, który łączy lokalną historię z szerszym obrazem wojny.

W zbiorach muzeum znajdują się też pamiątki po 16. Dywizji Artylerii Przeciwlotniczej, która stacjonowała w Koszalinie w czasach PRL-u.

Dla kogo jest to muzeum

Przede wszystkim dla miłośników historii wojskowej i techniki. Kolekcja jest na tyle bogata i różnorodna, że nawet osoby dobrze zorientowane w temacie znajdą tu eksponaty, których wcześniej nie widziały.

Rodziny z dziećmi też się nie zawiodą, zwłaszcza jeśli potomstwo interesuje się samolotami, czołgami i bronią. Możliwość obsługi karabinu maszynowego, wejście do rządowego samolotu i oglądanie ciężkiego sprzętu z bliska – to rzeczy, które zapadają w pamięć. Dla młodszych dzieci (poniżej 7-8 lat) może być trochę nudno w salach wewnętrznych, ale ekspozycja plenerowa powinna je zainteresować.

Zwiedzanie zajmuje od godziny do dwóch, w zależności od tempa i zainteresowania tematem. Jeśli ktoś chce dokładnie przeczytać wszystkie opisy i posłuchać opowieści pracowników muzeum, może tu spędzić nawet trzy godziny.

Informacje praktyczne – ceny biletów i godziny otwarcia

Muzeum jest czynne od wtorku do niedzieli w godzinach 10:00-17:00, przy czym ostatnie wejście to 16:30. Poniedziałki są dniami wolnymi. Warto to sprawdzić przed wyjazdem, bo godziny mogą się zmieniać w zależności od sezonu.

Ceny biletów:

  • Bilet normalny: 23 zł
  • Bilet ulgowy: 5-10 zł (w zależności od źródła – najlepiej sprawdzić aktualną cenę)
  • Bilet rodzinny (2 dorosłych + 2 dzieci do 18 lat): 25 zł
  • Grupy powyżej 15 osób: 8 zł od osoby
  • Zwiedzanie wnętrza Jak-40: dodatkowa opłata

Można płacić kartą, co jest wygodne. W kasie można też kupić znaczek turystyczny za 8-10 zł dla kolekcjonerów.

Jak dojechać do muzeum w Koszalinie

Muzeum mieści się przy ulicy Wojska Polskiego 70, w południowej części miasta, na terenie jednostki wojskowej Centrum Szkolenia Sił Powietrznych. Nie trzeba się jednak obawiać – wejście dla zwiedzających jest oznaczone i dostępne bez problemów.

Samochodem dojeżdża się tu bez trudu, a naprzeciwko wejścia jest parking dla gości muzeum. To duże ułatwienie, bo nie trzeba szukać miejsca na okolicznych ulicach. Komunikacją miejską również można dojechać – warto sprawdzić aktualne rozkłady autobusów na stronie miejskiego przewoźnika.

Muzeum uczestniczy w Nocy Muzeów, kiedy można zwiedzić wszystkie wystawy za symboliczną opłatą. To dobra okazja dla osób, które chcą zobaczyć kilka miejsc w Koszalinie w jeden wieczór.